Straine

Pierwotnie opublikowano na stronie 17 września 2013

W latach 90-tych i na początku tego wieku starałem się kupować wszystko to, co wyszło spod rąk polskich twórców. Były to kilkustronicowe kserówki, ziny, magazyny oraz jeszcze nieliczne albumy. Wśród tych zdobyczy znajduje się kilka szczególnych pozycji. Są to pomysły, których kontynuacji oczekuję, jak do tej pory, bezskutecznie.

Jednym z takich pomysłów jest stworzona przez Bartosza Minkiewicza i Krzysztofa Tkaczyka postać superbohatera i superłotra w jednym. Mam na myśli Straine, który pod koniec lat 90-tych pojawił się w magazynach „Cyrkielnia” oraz „KKK” a w roku 2000 doczekał się wydania albumowego pod tytułem „STRAINE: Dystrykt Galicja” (wydawnictwo Cyrkielnia). Jest to zbiór opublikowanych wcześniej w „Cyrkielni” oraz „KKK” shortów, które zostały przez autorów przetworzone, pokolorowane i po uzupełnieniu o nowe wątki scalone w jedną fabułę.

Pójdę na łatwiznę i zacytuję opis komiksu zamieszczony w Masońskim Magazynie Komiksowym „CYRKIELNIA” (1997):
„Na początku trzeciego tysiąclecia miały miejsce dwa wydarzenia, które w rezultacie wpłynęły na losy większości ludzi w Polsce. W Zakopanem, na Harendzie, niedaleko domu Witkacego urodził się Simon Josue Piehonsky, a w Krakowie po raz pierwszy ujawnił się człowiek nazywający siebie Straine. Niewiele wiadomo o pochodzeniu tego drugiego. Nie istnieje żaden wiarygodny przekaz dotyczący dzieciństwa Straine`a. Słowo dzieciństwo jest w tym miejscu wielce problematyczne, bo według niektórych plotek Straine nie jest człowiekiem. Straine jest superbohaterem. Piehonsky to superłotr i Wielkie Przeciwieństwo Straine`a. Jest pewny siebie, bezczelny, dowcipny i obdarzony szaleńczym urokiem. Jest w pyte. Straine dużo czyta, nie ma przyjaciół, a z kobietami mu się nie układa. Ale nikt tak jak on nie potrafi skopać dupy Piehonsky`emu.”

W pomyśle oraz jego realizacji (scenariusz i rysunek) widzę duży potencjał. Taka postać polskiego superbohatera (to samo dotyczy jego antagonistów) odpowiada mi bardziej niż przygody ubranych w biało-czerwone trykoty klonów amerykańskich superbohaterów.

Zapowiedź drugiej części przygód Straine’a pojawiła się w 2002 roku. Album ma nosić tytuł “Purgatorium” i … niestety, nadal na niego czekam.