Oor Wullie

Pierwotnie opublikowano na stronie 04 maja 2015

„D’ye ken yon gille? Naw…?” = „Czy znasz tego chłopca? Nie…?”

Bohaterem prasowych pasków komiksowych, którego olbrzymia popularność jest w dużej mierze ograniczona do jednego regionu jest Oor Wullie [po angielsku „Our Willie”]. Jego przygody drukowane są od roku 1937 w publikowanej w Dundee gazecie The Sunday Post, której wydawcą jest D.C.Thompson Co., Ltd. Gazeta dystrybuowana jest w Szkocji i Irlandii Północnej, ale dociera też do północnych regionów Anglii.

Wullie jest chłopcem w wieku około dziesięciu lub jedenastu lat. Mieszka on w fikcyjnym mieście Auchenshoogle, według czytelników zlokalizowanym gdzieś na północy Szkocji w okolicach Inverness. Jest łobuziakiem samozwańczo przewodzącym grupie rówieśników. Podobnie, jak w przypadku wydawanych przez D.C.Thompson Co., Ltd. wielu magazynów komiksowych dla dzieci i młodzieży, takich jak, np. The Beano, podstawą przygód Wulliego i jego gangu są „naughtiness” (psotliwość, niegrzeczność, nieposłuszeństwo) oraz „mischievousness”(złośliwość, złe zachowanie). Częstym motywem jest „szybka kasa”, dla zdobycia której bohaterzy komiksu posuwają się do nierozsądnych i niewykonalnych działań. Wiele z nieudanych akcji czy psot kończy się narzekaniem Wulliego „I nivver get ony fun roond here!”.
Każdy z jednostronicowych epizodów rozpoczyna się i kończy obrazem Wulliego siedzącego na jego ulubionym wiaderku. W ostatnim kadrze, Wullie podsumowuje/pointuje przedstawioną historię.

Postać Naszego Williego (Oor Wullie) wymyślił Robert Duncan Low wzorując ją na swoim synu Ronie. Przez ponad trzydzieści lat, aż do roku 1969, rysownikiem serii był Dudley D.Watkins, który ustalił harakterystyczny dla niej styl rysunku i wygląd bohaterów, których jego następcy starali się nie zmieniać. Po jego śmierci, ołówek przejmowali kolejno Tom Lavery, Peter Davidson, Robert Nixon, Ken H.Harrison. Scenariusze pisali również Dave Donaldson, Tom Morton i Morris Heggie.

Każdego roku, w okolicach Bożego Narodzenia, w formie wielostronicowego Annual’a ukazuje się zbiorcze wydanie przygód Wullie’go.

Komiksy z Oor Wullie zacząłem doceniać dopiero po moich kilku wizytach w Szkocji. Po tym, jak poznałem i polubiłem ten kraj oraz jego mieszkańców i po tym, jak wsłuchałem się w melodię szkockiej odmiany języka angielskiego i polubiłem ją. Czytając komiksy z Wulliem „słyszę” szkocką wymowę, akcentowanie angielskich słów i melodię zdań. Niezmiernie podobają mi się charakterystyczne dla Szkotów słowa i powiedzonka z wieloma zapożyczeniami z języków scots oraz gaelic. W poniższej galerii z przykładowymi kadrami z komiksu znajdziecie mały szkocko-angielski słowniczek dla turystów.

„See ye efter” = „Do zobaczenia”.