Prison Ship

O komiksach rysowanych przez Estebana Maroto pisałem już wcześniej. Podobnie, wcześniej pisałem już o komiksach, w których główne role odgrywają bohaterki mające tendencje do częstego występowania w częściowym lub pełnym negliżu.

Taką bohaterką jest Faye, strażniczka na międzygwiezdnym statku więziennym. Stanowi ona jednoosobową załogę statku i ma za zadanie przetransportowanie siedmioro więźniów znajdujących się w stanie hibernacji. To, wydawałoby się, proste zadanie komplikuje się w momencie eksplozji na statku doprowadzającej do wybudzenia więźniów i do ich ucieczki. Uciekinierzy udają się każdy w innym kierunku. Faye musi przemierzyć bezmiar kosmosu w pogoni za zbiegami. Ma ich zatrzymać żywych lub martwych. Nie zdradzę niczego, gdy napiszę, iż to się jej udaje. Przygody związane z pościgiem prowadzą do pointy historii, której jednak nawet nie zainsynuuję.

Jeżeli uda Wam się zdobyć ten komiks to przeczytajcie … i pooglądajcie … sami.

Ta space opera została stworzona na początku lat 80-tych dwudziestego wieku przez Bruce Jones’a (scenariusz) i Estebana Maroto (rysunki) dla wydawcy włoskiego magazynu komiksowego „1984”. Mi udało się zdobyć jej reedycję opublikowaną w tym roku przez IDW Publishing.