Mosaik

Do lat 70-tych XX wieku, wyjazdy z Polski za granicę były dla zwykłego obywatela czymś wyjątkowym, nawet po tym, jak na ich początku wprowadzono dla mieszkańców obszarów przygranicznych możliwość przekraczania granicy polsko-niemieckiej na podstawie dowodu osobistego. Wtedy to, po obu stronach granicy rozkwitła turystyka handlowa. Niemcy z NRD przyjeżdżali do Szczecina na „wspominkowe” wycieczki krajoznawcze, po kosze wiklinowe (!) i inne drobiazgi. Szczecinianie wyjeżdżali do Berlina i przygranicznych miejscowości by kupić wszystko to, czego nie było w polskich sklepach.

Byłem w siódmej klasie szkoły podstawowej, gdy z moim tatą pojechaliśmy na zakupy do oddalonego od Szczecina o około 40 km Pasewalku. Ależ miałem plany. Nareszcie kupię trochę komiksów. Przecież tyle serii wydawanych jest w języku niemieckim (Bonanza, Tarzan, Magnus, „klasikery” i wiele innych). Po wyjściu ze stacji kolejowej, pierwsze kroki skierowałem do kiosku z prasą i używając języka angielskiego (no tak, niemieckiego lub innego obcego, poza rosyjskim, którego raczej nie chciałem tam używać, nie znałem) zapytałem o komiksy. Wtedy to poznałem kolejną różnicę między RFN a NRD – pomimo jednego języka, rynki wydawnicze tych krajów znacząco się różniły. Nie spełniły się moje nadzieje. Zrezygnowany, już odchodziłem od kiosku, gdy zauważyłem … Jest! Komiks!

W ten sposób nabyłem mój pierwszy numer NRD’owskiego magazynu „Mosaik”. W tamtym czasie, pismo to było bardzo popularne wśród młodzieży NRD. Dostrzegłem to już wtedy. Siedziałem na ławce i jedząc lody przeglądałem moją zdobycz. Podszedł do mnie chłopiec w moim wieku i pokazując na magazyn powiedział; „Szprechen, szprechen, Mosaik, szprechen?” Odpowiedziałem rezolutnie: „Ja”. Chłopiec dalej: „Szprechen, szprechen?”. Ja na to, ponownie rezolutnie, jednocześnie pokazując na kiosk po drugiej strony ulicy: „Ja”. Rzuciwszy „danke”, chłopiec rzucił się biegiem do kiosku. 🙂

Magazyn „Mosaik” jest wydawany w Niemczech od roku 1955. Wydawnictwo Verlag Neues Leben postanowiło odpowiedzieć na rosnącą na zachodzie popularność magazynów komiksowych. Zadanie stworzenia NRDowskiego odpowiednika zostało powierzone rysownikowi Hannesowi Hagen. Zaproponował on nazwę magazynu „Mosaik” oraz serię komiksów z trójką młodocianych bohaterów Dig, Dag i Digedag, których nazywano Digedags. Ich przygody odbywały się w różnych okresach historycznych, miejscach i fantastycznych sceneriach. Ogółem ukazało się 221 zeszytów z przygodami Digedags, które podzielono na 7 serii tematycznych: Orient-Pacyfik (Orient-Südsee-Serie), Rzymianie (Römer-Serie), Kosmiczna (Weltraum-Serie), Wynalazcy (Erfinder-Serie), Rycerz Runkel (Ritter-Runkel-Serie), Ameryka (Amerika-Serie) i Wschód (Orient-Serie).

Po tym, jak wydawca rozwiązał umowę z twórcą-rysownikiem, który zatrzymał prawa autorskie do wykreowanych przez siebie postaci, w roku 1976 kontynuowano publikację magazynu, prezentując przygody trzech nowych bohaterów Abrax, Brabax i Califax znanych jako Abrafaxe. Fabuła przygód Abrafaxe nawiązywała do przygód Digedags. Nowi bohaterowie zostali wykreowani przez zespół Mosaik-Kollektiv, ale za wersję finalną odpowiadali pisarz Lothar Dräger i grafik Lona Rietschel. W 2008 do Abrafaxe dołączyły trzy dziewczynki Anna, Bella i Caramella, którym dedykowano oddzielną serię. Opublikowano też wiele albumów, w tym wspominkowe „25 lat Abrafaxe” i „Next Generation: Abrafaxe i ich twórcy”.
Na przestrzeni lat, serię Abrafaxe tworzyli, w kolejności alfabetycznej: Yousif Al.-Chalabi, Wolfgang Altenburger, Joachim Arfert, Ingrid Behm, Maja Berg, Horst Boche, Lothar Dräger, Marieke Ferrari, Jens Fischer, Cornelia Geppert, Christian Goguet, Ulf Graupner, Erik Grunberg, Walter Hackel, Sabine Hecher, Heidi Jäger, Steffen Jähde, Thorsten Kiecker, Marcus, Koch, Konstantin Kryssov, Andre Kurzawe, Brigitte Lehmann, Lucio Leoni i Emanuela Negrin, Massimiliano Narciso, Andreas Pasda, Egon Reitzl, Jorg Reuter, Lona Rietschel, Giovanni Rigano, Hubertus Rufledt, Thomas Schiewer, Michael Schroter, Jens-Uwe Schubert, Andreas Schultze, Ullrich Stephans, Irmtraud Winkler-Wittig, Sergio Tulipano, Sascha Wustefeld, Sieglinde Zahl i Disela Zimmermann.

Magazyn „Mosaik” zdjąłem z półki z okazji publikacji, w maju tego roku, jego 750 numeru. Ten jubileuszowy zeszyt zawiera plakat z reprodukcją okładek wszystkich numerów magazynu, w tym 229 z przygodami Digedags oraz 521 z przygodami Abrafaxe.

Za Wikipedią – od 1955 sprzedano ponad 200 milionów zeszytów z przygodami trójki bohaterów. Nakład komiksu znacznie spadł po zjednoczeniu Niemiec – przed tym wydarzeniem osiągał ok. miliona sztuk miesięcznie, w 2007 roku już tylko ok. 80 000 miesięcznie. Komiksy te były dostępne także w PRL w niemieckojęzycznej i anglojęzycznej wersji albumowej; od zjednoczenia Niemiec seria ta nie jest już sprowadzana.