Mickey Mouse „Cafe Zombo” par Regis Loisel

Mając na uwadze liczbę posiadanych woluminów, już od pewnego czasu staram się nie kupować komiksów w językach, których nie znam.
Zdarza mi się to jednak. Rzadko, ale jednak.

Nie znam języka francuskiego, ale nie przeszkodziło mi to w dokonaniu zakupu tego wydawnictwa. Usprawiedliwiając sam siebie znalazłem cztery powody:
• nazwisko twórcy – Regis Loisel
• bohaterowie opowieści – Mickey Mouse i plejada jego wczesnych towarzyszy przygód Minnie Mouse, Donald Duck, Pluto, Clarabelle Cow, Goofy, Horace Horsecollar oraz antagonistów Peg-Leg Pete czy Sylvester Shyster.
• rysunki, scenografie – nawiązujące do tych oryginalnych Floyda Gottfredsona z lat 30-tych poprzedniego wieku
• sposób prowadzenia opowieści umożliwiający zrozumienie niemal wszystkiego, poza zasadniczą częścią dialogów – powrót do czasów dzieciństwa, gdy zbieraliśmy i „czytaliśmy” komiksy nie znając żadnego obcego języka.

Za tę sentymentalną przygodę odpowiedzialna jest firma Éditions Glénat, która opublikowała ten album w roku 2016.

Ps. Dla zainteresowanych komiksami z bohaterami Disneya.
Napisałem o nich tutaj _ Mickey Mouse, Donald Duck and Co.

Tex

Wśród wielu postaci wykreowanych przez Giovanniego Luigi Bonelli (1908-2001; nazywanego Patriarchą Komiksu Włoskiego), Tex Willer jest dla włoskich czytelników jednym z najbardziej znanych i lubianych bohaterów komiksu. Postać Texa powstała przy współpracy z rysownikiem Aurelio Galleppini. Pierwszy odcinek w formie pasków został opublikowany we wrześniu 1948 roku. O tamtej daty opublikowano kilkaset numerów tego miesięcznika. W październiku 2010, przy okazji opublikowania 600-setnego numeru serii głównej, zliczona został liczba wydrukowanych do tego czasu stron opowieści. Wyniosła ona 80.000.

Poza Włochami, seria wydawana jest w Argentynie, Brazylii, Finlandii, Grecji, Indiach, Izraelu, Norwegii, Turcji, Jugosławii (następnie, po rozpadzie państwa, od lat 90-tych w Chorwacji, Serbii i Słowenii).

Przy kreowaniu postaci Texa Willera, jego twórcy wzorowali się na klasycznych bohaterach oraz tematach amerykańskich westernów. Na początku Tex był człowiekiem niesłusznie wyjętym spod prawa. Wkrótce jednak został policjantem konnym (ranger). Jest bystry, twardy, wytrzymały, świetnie obchodzi się z bronią. Jest lojalny, jednak nie uznaje ustalonych zasad. Nie ma litości dla kryminalistów każdej rasy czy statusu społecznego. Nie uznaje ich praw, jeżeli ci nie respektują prawa. Z drugiej strony, posiada silne poczucie honoru – zabija wyłącznie w obronie własnej. W jego przygodach towarzyszą mu liczni przyjaciele. Jest też kilku „powracających” antagonistów. W scenariusz komiksu bywają wplatane wątki magiczne czy okultystyczne. Rodowici Amerykanie przedstawiani są w sposób złożony, wskazujący ich pozytywne i negatywne strony. To samo dotyczy nowo przybyłych: imigrantów, farmerów, traperów, poszukiwaczy złota, businessmanów, polityków, szeryfów, przedstawicieli władz, armii czy Biura do Spraw Indian.

Tex publikowany jest we Włoszech przez Sergio Bonelli Editore jako miesięcznik. Na przestrzeni lat współtworzyło go wielu scenarzystów i rysowników. Przez cały czas Gianni Luigi Bonelli nadzorował serię. Pałeczkę po ojcu przejął syn Sergio Bonelli (1932–2011), który również pisał scenariusze.

Trudno jest podjąć się próby streszczenia tego “komiksu rzeki”. Opowiadane wydarzenia płynnie przechodzą z numeru do numeru. Oczywiście można wydzielić epizody zawierające się w kilku następujących po sobie zeszytach, ale nie to jest moim zamiarem w tym momencie.

Do napisania tego tekstu skłonił mnie jeden z moich ostatnich nabytków. Jest to wolumin zawierający zamkniętą historię narysowaną przez Joe Kuberta do scenariusza Claudio Nizzi.

Oprócz regularnego miesięcznika, Tex pojawia się w wydaniach specjalnych nazywanych „Tex Albo Speciale” (a wśród włoskich miłośników „Texone” = „Duży Tex” ze względu na większy wymiar i liczbę stron). Każdorazowo, na około 240 stronach, opowiadane są zamknięte historie pozostające poza głównym nurtem opowieści prowadzonej w regularnej serii. Do ich tworzenia zapraszani bywają znani rysownicy spoza tych na stałe współpracujących z wydawcą serii. Wśród nich pojawiają się wielkie nazwiska zagraniczne. Takim nazwiskiem jest, niewątpliwie, Joe Kubert.

Pod koniec lat 90-tych Sergio Bonnelli zatrudnił Ervina Rustemagića jako międzynarodowego agenta wydawnictwa. W odniesieniu do rynku amerykańskiego postawił mu dwa zadania. Pierwsze, to znalezienie w USA wydawcy dla komiksów Sergio Bonelli Editore. Przez wiele lat bez skutku. Ostatecznie jednak Dark Horse Comics zainteresowało się seriami „Dylan Dog”, „Nathan Ever” i „Martin Mystere”. Drugie, to przekonanie legendarnego Joe Kuberta (1926 – 2012) do narysowania komiksu do serii „Tex”. Było to marzeniem Bonellego. Przez wiele lat próbował on namówić Kuberta, ale ten stale odmawiał. Dopiero starania i wstawiennictwo Rustemagića, który był bliskim znajomym Kuberta doprowadziły do zawarcia umowy. Scenarzystą komiksu zatytułowanego „Il cavaliere solitario” („Samotny jeździec”) został Claudio Nizzi.

Ponieważ komiks miał być wydany również na rynku amerykańskim, jego scenarzysta musiał zapoznać się z ówczesnym komiksem amerykańskim. Przeanalizował także wiele komiksów stworzonych lub współtworzonych przez Kuberta. Wpłynęło to na scenariusz i na przedstawienie głównego bohatera, którego postawa odbiega tu nieco od tej prezentowanej we włoskiej serii. Ponieważ pierwotnie planowano, iż w USA komiks ukarze się w czterech zeszytach, scenarzysta uwzględnił to w swojej pracy. Tak powstały cztery rozdziały, cztery stanowiące całość ale oddzielne historie, z których każda ma swoje zakończenie.

Czterech bandziorów zamordowało rodzinę Colterów, do której w odwiedziny właśnie udawał się Tex. Po pochowaniu zabitych, Tex śledził morderców. Ci zorientowali się i zastawili na niego pułapkę. Pobitego do nieprzytomności Texa i jego konia zrzucili z urwiska. To miało upozorować wypadek. Uznając go za martwego, bandyci odjechali każdy w swoją stronę. Tex miał szczęście i przeżył. W ten sposób rozpoczęła się jego vendetta. Każdy kolejny rozdział opowiada o dokonaniu zemsty na kolejnym z czterech złoczyńców.

Komiks został wydany w USA przez Dark Horse Comics pod tytułem “The Four Killers” (“Czterech zabójców”). Reedycja SAF Comics.

Ps.
W roku 2002 Sergio Bonelli Editore opublikowało książkę poświęconą założycielowi wydawnictwa Casa Audace Editrice (1940, później znanego jako Sergio Bonelli Editore) Giovanniemu Luigi Bonelli. Publikacja „G.L.Bonelli: Sotto il Segno dell’Avventura” („G.L.Bonelli: pod znakiem przygody”) ma format komiksów wydawanych przez Sergio Bonelli Editore. Przedstawiono w niej osobę Patriarchy Komiksu Włoskiego, historię powstania wydawnictwa oraz postaci wykreowane przez Bonellego. Tex stanowi jeden z głównych wątków tej książki.
W tym samym roku SBE opublikowało „Tex: Almanacco”, z której to publikacji można dowiedzieć się jeszcze więcej na temat źródeł inspiracji przy tworzeniu opowieści do serii.

Melting Pot

Uszkodzony myśliwiec ląduje awaryjnie na nieznanej planecie. Jego pilot – kobieta, zostaje zaatakowana przez dzikie bestie. Pomimo mężnej walki o życie i odparciu bestii zostaje po chwili, w piętnaście minut po wylądowaniu, zabita przez żołnierzy Lorda Tylera, którzy na chwilę odłączyli się od głównej, wielomilionowej armii zmierzającej w kierunku twierdzy Shantarr. Lord Tyler spodziewa się przekazania mu dorocznej daniny. Naprzeciw udają się emisariusze Shantarr, którzy próbują przekonać Tylera by ten, tym razem, odstąpił od pobrania daniny aby w ten sposób dać odpocząć głodującym mieszkańcom. W odpowiedzi, Tyler zabija emisariuszy i wysyła swoją armię w ataku na Shantarr. Po upadku twierdzy i rzezi jej obrońców, Tylera odwiedza tajemnicza Sadé. Oddając się mu zaraża go śmiertelną chorobą. Czyni to również z wieloma jego żołnierzami. Oszalały Tyler opuszcza swoją armię i udaje się na pustynię, gdzie po pokonaniu potwornej bestii odzyskuje wiarę w swoją nieśmiertelność. Ukrywając pod ubraniem toczone chorobą, gnijące ciało powraca do swojej armii i rozpoczyna atak na Ziemię Świętą. Podczas bitwy, w której po obu stronach uczestniczą i giną miliony, spełnia się przepowiednia o powrocie Wszechmogącego. Przybywa on w swoim statku kosmicznym i … .

Wydarzenia na planecie komentuje Odin, który wraz ze swoim obrońcą Zeek obserwuje je z oddali. On i Zeek są jednymi z nielicznych ocalałych z Wielkiego Zrzutu – populacji przymusowo zasiedlonej na planecie 300 lat wcześniej. Zostało przepowiedziane, że będący tego sprawcą Wszechmogący powróci.

Tytuł komiksu “The Melting Pot” (“Tygiel” lub “Tygiel narodów”) jest metaforą dla społeczeństwa zróżnicowanego, które w procesie mieszania się i scalania w jedną zharmonizowaną całość staje się społeczeństwem jednorodnym, albo odwrotnie dla społeczeństwa jednorodnego stającego się społeczeństwem zróżnicowanym poprzez napływanie elementów obcych, innych kulturowo. W Stanach Zjednoczonych Ameryki termin ten jest często używany dla opisania asymilacji przybywających imigrantów.

Autorem pomysłu i wiodącym scenarzystą komiksu jest Kevin Eastman. Myślę, że pomysł najlepiej opisują słowa samego Eastmana, napisane do wstępu do numeru Fall 2007 magazynu „Heavy Metal”. Cytuję: „Historia zawsze wydaje się powtarzać i zawsze wydaje się jakby to „Bogowie i religia” znajdowały się na pierwszej linii. Tak więc, naszła mnie prosta myśl, „Co jeżeli oni wszyscy (i mam tu na myśli wszystkich) mylą się? Chrześcijanie, Żydzi, Katolicy, Muzułmanie, Buddyści – wybierz któregoś, któregokolwiek – mylili się? A co jeżeli „ktokolwiek”, kto jest rzeczywiście odpowiedzialny za umieszczenie nas tutaj na Ziemi, powróciłby i udowodnił, że wszyscy są w błędzie? Czy to zmieniłoby sprawy? Uczyniłoby wszystko innym? Czy przestalibyśmy ranić innych ludzi z powodu tego, w co „my” lub „oni” wierzymy?

Pierwsza wersja powstającego przez siedem lat komiksu została ostatecznie opublikowana w czterech zeszytach przez Kitchen Sink Comics w roku 1994. Scenarzystami 144 stronicowej opowieści byli Kevin Eastman i Eric Talbot a rysunki wykonali Kevin Eastman i Simon Bisley.

Estman nie był do końca usatysfakcjonowany powstałym dziełem i nadal pracował nad swoim pomysłem. W listopadzie 2007, na łamach magazynu „Heavy Metal” (wydanie specjalne z okazji 30-lecia pisma) opublikowana została nowa, obejmująca 170 stron, wersja „Melting Pot”. Jest ona znacząco różna od oryginalnej, zeszytowej serii. Wiele stron zostało namalowanych na nowo. Dodane zostały nowe strony. Narracja i dialogi są bardziej spójne. Zmienione zostały ostatnie wydarzenia prowadzące do finału. Ta wersja powstała przy współpracy Eastmana z Bisleyem oraz Robem Prior.

Ps. 1
W zeszycie „Monster Massacre” wydanym w roku 1993 przez Blackball Comics ukazał się epizod Melting Pot zatytułowany „In The Beginning”. Autorami są Kevin Eastman i Simon Bisley. Wubudubu!

Ps. 2
W 1998 Heavy Metal opublikował album „F.A.K.K. 2” sygnowany imieniem i nazwiskiem Simona Bisleya. Album zawiera streszczenie przyszłego filmu, prezentacje jego głównych postaci, mnóstwo grafik autorstwa Bisleya oraz rozdział ze zdjęciami z sesji zdjęciowej Julie Strain, która do tej sesji wcieliła się w Kerrie (Little Bean), jedną z głównych bohaterek filmu.

Ps. 3
Główni bohaterowie oraz główne elementy komiksu „Melting Pot” stanowiły podstawę dla animowanego filmu „Heavy Metal 2000” (znanego też jako „F.A.K.K. ²”) z roku 2000. Nakręcony przez CinéGroupe film jest kontynuacją filmu „Heavy Metal” z roku 1981.

Ps. 4
We wrześniu 1999 ukazał się “Heavy Metal – F.A.K.K. 2 Illustrated Movie Special”. Zawiera on adaptację mającego ukazać się wspomnianego wyżej filmu animowanego, której podjęli się Kevin Eastman i Simon Bisley.

Andrzej „Napalony-na-komiks” Janicki w magazynie „Znakomiks”

Akcja zbierania funduszy na wydanie antologii „Andrzej Janicki: napalony na komiks”, przeprowadzona na portalu wspieram.to, zakończyła się sukcesem. Album zostanie wydany a wspierający otrzymają wiele ciekawych i wartościowych bonusów.

Premiera albumu ma nastąpić podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa w dniach 18-21 maja 2017. Będzie on dostępny na stoisku jego wydawcy firmy Ongrys.

Fanów twórczości Andrzeja Janickiego, szczególnie tych młodszych, zachęcamy do zapoznania się z jego rysunkami wykonanymi do serii „Kołysanka”, która w latach 2000-2002 była publikowana na łamach magazynu „Znakomiks”. Jest to 69 stron, z czego 12 narysował Piotr Drzewiecki a 57 Andrzej Janicki.

Magazyn jest jeszcze dostępny w dobrych internetowych sklepach komiksowych oraz u wydawcy „Studio Domino” Sp. z o.o.

Podczas Festiwalu Komiksowa Warszawa będziecie mogli nabyć go na stoisku Wydawnictwa Ongrys.

Zaszufladkowano do kategorii Newsy

Fantastyczne światy Huberta Ronka: World of Aghart, Kraina Herzoga

Hubert Ronek ma dar kreowania fantastycznych światów. Jego najnowszym … O.K. nie najnowszym, gdyż pomysł i pierwsze strony powstały wiele lat temu … dziełem jest aktualnie publikowana na łamach magazynu „Victor” (od numeru 9/2017) seria „World of Aghart”.

Cytując autora: „historia rozgrywa się w realiach fantasy, jest więc nieco elementów fantastycznych, ale również magicznych. Wykreowany świat jest bliżej nieokreśloną rzeczywistością, powiązaną jednak pewnymi tajemniczymi elementami z otaczającym czytelników światem, znanym z realnego życia. Fabuła początkowo skupia się na wojnie wpływów pomiędzy dworem władcy, a odgrywającym coraz większe znaczenie klasztorem. Chęć władzy i bogactwa są tu oczywiście elementami, o które toczy się gra, ale najważniejszym aspektem jest wizja świata i odkrycie prawdy o nim – czym jest ów świat, jak został stworzony. Można powiedzieć, że w konflikcie nauki i wiary na warsztat zostają rzucone pytania: Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Czy jesteśmy sami we wszechświecie?
Pytania dużego kalibru, ale stawiane w domyśle przez samych bohaterów, gdzieś jako fundament rozgrywających się wydarzeń. Wszystko więc podane raczej w lekkiej mainstreamowej konwencji. Stworzony świat obfituje w nierealne postacie, paletę ras, gatunków i fantastycznych bohaterów, czasami wyjętych jakby z innych (np. cartoonowych) konwencji.

Inną kreacją Huberta, wspólnie z Dominikiem „Luckiem” Szcześniakiem, jest Kraina Herzoga. Ten komiks został doceniony przyznaniem kilku nagród (m.in.: w roku 2003 główna nagroda w konkursie TVP i Universal Pictures – Oswoić Hulka; także w 2003, za pierwszy epizod serii, nagroda dla najlepszego rysownika w konkursie magazynu „Świat Komiksu”). Podobnie jak w World of Aghart, „stworzony świat obfituje w nierealne postacie, paletę ras, gatunków i fantastycznych bohaterów”. Głównymi postaciami są dwaj heroldowie tytułowego władcy Herzoga. To ich przygody stanowią podstawową treść komiksu.

Pierwszy album „Krainy Herzoga” został wydany w kwietniu 2005 roku przez „Studio Domino” Sp. z o.o. Premiera odbyła się podczas lubelskiego TRACH!a. Scenarzystami komiksu są Dominik „Lucek” Szcześniak i Hubert Ronek, który jest również rysownikiem.

Niewielka liczba egzemplarzy tego albumu jest jeszcze dostępna w dobrych internetowych sklepach komiksowych oraz u wydawcy „Studio Domino” Sp. z o.o.

Przygody heroldów Herzoga były drukowane wcześniej na łamach fanzinów „KGB” i „Ziniol”, oraz w „Świecie Komiksu” nr 30 i w „Znakomiksie” nr 10. Ostatnio, zupełnie nowy epizod autorstwa Dominika „Lucka” Szcześniaka (sc.) i Daniela Grzeszkiewicza (rys.) pojawił się w 15-tym numerze naszego magazynu „Znakomiks”.

Wraz z autorami tych historii, wśród których są Hubert Ronek, Dominik „Lucek” Szcześniak, Mateusz Skutnik, Daniel Grzeszkiewicz, J.Michalski, Marcin Ściolny i K.Kozłowski przygotowujemy się do podjęcia decyzji o publikacji w albumie, który roboczo nazywamy „0+”, wszystkich, tamtych, nie zawartych w pierwszym tomie historii oraz grafik. Ten „+” oznacza to, że twórcy podejmą się stworzenia nowych stron komiksu oraz grafik specjalnie do tego albumu. Co Wy na to?

Zaszufladkowano do kategorii Newsy

The Amazing Spider-Man: HOOKY

18 marca 2017 zmarł Bernie Wrightson. RIP.

Zbytnio nie przepadam za horrorem, makabrą i gore w komiksie. Wiele zależy od tego, w jaki sposób są one przedstawiane oraz z jaką intencją. Artystą, który potrafił wyśmienicie łączyć te elementy z tematyką super bohaterską był Bernie Wrightson.

Poruszony smutną informacją o jego śmierci postanowiłem zdjąć z półki któryś z ilustrowanych przez niego komiksów. Nie zdecydowałem się na oczywistą oczywistość, ale na coś, co może być mniej znane fanom w Polsce. Jest to wydany przez The Marvel Comics Group w sierpniu 1986 roku 22-gi numer Marvel Graphic Novel zatytułowany „The Amazing Spider-Man: Hooky”.

Spider-Man spotyka dziewczynkę Marandi Sjorokker, aka Spindrifter (krążący tułacz), która zna jego sekret. Ta z wyglądu dwunastolatka okazuje się być wiekową czarodziejką z innego wymiaru, która przestała rosnąć oraz dojrzewać mentalnie z powodu zaklęcia rzuconego na nią przez jej ojca, złego czarnoksiężnika. Uczynił to w chwili, gdy inni, dobrzy czarnoksiężnicy pokonali go. Nie byli oni pewni, czy powinni również unicestwić jego córkę zanim i ona prawdopodobnie wyrośnie na złą czarownicę. Tuż przed swoją śmiercią, ojciec otoczył ją zaklęciem. To powstrzymało tych, którzy go pokonali przed uśmierceniem dziewczynki.
Od tamtej pory Marandi zmieniała miejsce pobytu przemieszczając się między różnymi wymiarami, w tym również mieszkając na Ziemi, między innymi w sąsiedztwie Petera Parkera, gdy ten był jeszcze chłopcem oraz w Norwegii. Tą ciągłą wędrówką uniemożliwiała otaczającym ją osobom dostrzeżenie tego, iż ona w ogóle nie rośnie i nie starzeje się.

Dziewczynka czasami odwiedza swój wymiar by walczyć z prześladującą ją tam zmorą. Nazywa ją tordenkakerlakk, czyli po norwesku „karaluch z pioruna zrodzony” (w wolnym tłumaczeniu). Stworzenie to nie daje się w pełni pokonać. Za każdym razem, gdy powraca, jest ono uodpornione na to, co pokonało je poprzednio, w tym na najpotężniejsze zaklęcia, jakie jest w stanie wypowiedzieć czarodziejka. Tym razem zamierza ona ostatecznie pokonać tordenkakerlakka. Zaprasza do swojego wymiaru Spider-Mana, który nie tyle ma jej pomóc w pokonaniu stwora, co być świadkiem na wypadek, gdyby się jej nie powiodło. Nie mniej zostaje on uwikłany w walkę ze stworem, którego kilkakrotnie pokonuje. Ten jednak odradza się, coraz większy i coraz silniejszy. Ostatecznie Spider-Man dochodzi do wniosku, iż stwór został pozostawiony przez ojca dziewczynki po to, by mogła ona zwalczyć rzucony na nią czar, by mogła dorosnąć, gdy nadejdzie na to czas. Marandi musi sama stawić czoła tordenkakerlakkowi.

Scenariusz tego komiksu napisała Susan K.Putney. Ta fantastyczna opowieść z elementami nadnaturalnymi pozwoliła Wrightsonowi na przedstawienie serii groteskowych straszydeł, które namalował w charakterystycznym dla siebie, rozpoznawalnym stylu.

Andrzej Janicki: Napalony na komiks

W numerach 1 do 6 magazynu „Znakomiks” publikowaliśmy serię „Kołysanka” do mojego scenariusza.
Od numeru 2 do 6 rysownikiem serii był Andrzej Janicki. Cofając się pamięcią do tamtego okresu, muszę przyznać, iż współpraca przy tym komiksie układała się nam bardzo dobrze. Kontynuowaliśmy ją później poprzez publikację grafik i rysunków Andrzeja w kolejnych numerach pisma. Wspólnie nawiązaliśmy współpracę z angielskim rysownikiem Liam Sharp, autorem komiksu „Lap of the Gods”, którego pokolorowania podjął się Andrzej. Efekt tej współpracy czytelnicy mogą obejrzeć w „Znakomiks” #13.

W tych dniach na portalu wspieram.to ruszył projekt „Andrzej Janicki: Napalony na komiks”
Polecam i zachęcam do udzielenia wsparcia.

Andrzej Baron

Zaszufladkowano do kategorii Newsy